Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
asd123
Częsty bywalec

Dołączył: 09 Paź 2011
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: z polski
|
Wysłany: Pon 16:22, 19 Mar 2012 Temat postu: Wał ciężko chodzi |
|
|
Witam, po założeniu nowego wał, łożysk i społowieniu silnika wał chodzi strasznie ciężko. Czego może to być wina. Czy składać dalej silniki i tym się nie przejmować bo po dotarciu ten problem zniknie? Bardzo proszę o szybką odpowiedż.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
holipa
Wymiatacz

Dołączył: 20 Sie 2010
Posty: 1869
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 51 razy Ostrzeżeń: 4/5 Skąd: pomorskie
|
Wysłany: Pon 16:36, 19 Mar 2012 Temat postu: |
|
|
a jaką metodą łożyska wpasowywałeś w kartery ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
moskit122
Wymiatacz

Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 2699
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 120 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: [Wlkp.] Poznań/Kobylin
|
Wysłany: Pon 17:19, 19 Mar 2012 Temat postu: |
|
|
rozumiem że dystansowałeś wał... a nie? pewnie zapomniałeś? wał nowy? obecna produkcja? możesz powoli mentalnie przygotowywać się do rozbiórki i wymiany wału
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
snikers1991
Wymiatacz

Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1516
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 23 razy Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: wodzisław śląski// MZ ETZ 251
|
Wysłany: Pon 17:27, 19 Mar 2012 Temat postu: |
|
|
holipa napisał: | a jaką metodą łożyska wpasowywałeś w kartery ? |
podejrzewam, że młotek był w użyciu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
holipa
Wymiatacz

Dołączył: 20 Sie 2010
Posty: 1869
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 51 razy Ostrzeżeń: 4/5 Skąd: pomorskie
|
Wysłany: Pon 18:52, 19 Mar 2012 Temat postu: |
|
|
snikers zależy jak kto młotkiem operuje. i jakim .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
asd123
Częsty bywalec

Dołączył: 09 Paź 2011
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: z polski
|
Wysłany: Pon 19:23, 19 Mar 2012 Temat postu: |
|
|
niemogłem wbić wału gdy łożyska były w kraterach więc na biłem łożyska na wał puźniej włożyłem wał w kratery i społowiłem i na początku korbowodem ruszyć nie mogłem więc założyłem wiertarkę na czop wału i troche pokręciłem i teraz korbowud chodzi troche lżej. Jak myślicie przejdzie to po dotarciu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
moskit122
Wymiatacz

Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 2699
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 120 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: [Wlkp.] Poznań/Kobylin
|
Wysłany: Pon 20:42, 19 Mar 2012 Temat postu: |
|
|
to Ty robiłeś remont czy jaja sobie odpierdalasz? masz pojęcie w ogóle jak sie naprawia silniki? człowieku oddaj to komuś poważnemu bo tylko rozwalisz. Wał wkłada się zimny w rozgrzane kartery (z łożyskami), przy czym najpierw należy dokładnie wymierzyć i włożyć (jeśli potrzeba) podkładki dystansujące. Jeśli korbowód nie chciał się kręcić po skręceniu silnika to znaczy że pewnie zgiąłeś wał, po rozkręceniu naprężenia spadają i robi się luz. Czy będzie chodzić i czy się dotrze? pewnie tak, przy okazji napiszesz 10 postów na temat tego ze nie ma mocy, może jeszcze wirnik będzie obcierał o wał a za kilka tygodni będziesz płakał ze silnik padł (chyba, ze zdążysz sprzedać...) bo na siłe wszystko idzie "rozchodzić" tylko, ze takie coś nie ma nic wspólnego z remontem. Weź lepiej najpierw trochę książek poczytaj, może podejdź do jakiegoś dobrego mechanika, popatrz a dopiero potem zabieraj się za robotę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
asd123
Częsty bywalec

Dołączył: 09 Paź 2011
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: z polski
|
Wysłany: Wto 20:48, 20 Mar 2012 Temat postu: |
|
|
wałowi nic się nie stało cieżko chodził bo wał byl przesunięty w jedną ze stron lecz teraz troche go napchnełem i chodzi o niebo lżej więc jesze po dotarciu problem zniknie. Fakt magneto trze o iskrownik ale z tym sobie jakoś poradze. Łożyska nabiłem na wał ponieważ gdy były w kraterach nie dało go się włożyć bo jego czopy byly wymiarowo kilka setnych milimetra za duże a na starym wale jedno z łożysk bardzn luźno siedziało dlatego kupiłem nowy a starego nie oddawałem do regeneracji. A wał nie jest zgięty... zresztą nie długo się wszystko okaże
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
moskit122
Wymiatacz

Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 2699
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 120 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: [Wlkp.] Poznań/Kobylin
|
Wysłany: Śro 15:13, 21 Mar 2012 Temat postu: |
|
|
rozumiesz co się do Ciebie pisze? wał wkłada się na zimno (z zamrażalnika wyciągasz) w gorące kartery (z łożyskami zamontowanymi w ten sam sposób co wał) i po montażu nie ma on prawa przesuwać się w lewo i prawo, po to trzeba zmierzyć kartery i zdystansować wał (odpowiednimi podkładkami) a tak przy następnym remoncie będziesz płakał że gniazda łożysk się zniszczyły i trzeba będzie kartery wymieniać. I teraz jeszcze tylko mi wytłumacz w jaki sposób przesunięcie całego wału w którąś stronę spowodowało że korbowód chodzi lekko? chyba że wcześniej obcierał o kartery bo tak nie powinno to mieć żadnego wpływu, chyba że jednak wał się giął...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
holipa
Wymiatacz

Dołączył: 20 Sie 2010
Posty: 1869
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 51 razy Ostrzeżeń: 4/5 Skąd: pomorskie
|
Wysłany: Śro 15:40, 21 Mar 2012 Temat postu: |
|
|
ja bym proponował temat do kosza a magika nagrodzić warnem .
ma poradniki ładne to po cholerę kombinuje i się później żali że mu źle działa.
wał jest skrzywiony (99%) , a gniazda łożysk pewnie przy wbijaniu też poharatał więc po temacie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
plusminus
Moderator

Dołączył: 17 Maj 2009
Posty: 2330
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 102 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: lubelskie
|
Wysłany: Śro 20:19, 21 Mar 2012 Temat postu: |
|
|
Dystansowanie wału jeszcze nie jest tak ważne. Przewidziany jest luz osiowy wału..
Ale myślę, że teraz chłopak nauczy się na wałsnych błędach czego nie powinno się robić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
snikers1991
Wymiatacz

Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1516
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 23 razy Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: wodzisław śląski// MZ ETZ 251
|
Wysłany: Czw 7:19, 22 Mar 2012 Temat postu: |
|
|
jak po kieszeni pójdzie to na pewno zmądrzeje następnym razem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
doman30
Wymiatacz

Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 360
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 3/5
|
Wysłany: Nie 16:36, 22 Kwi 2012 Temat postu: |
|
|
Ja miałem nigdy nie otwierany silnik i tam wał "latał" minimalnie na boki. Silnik chodził zupełnie normalnie. A był rozpoławiany z innego powodu (wał był ok) i tak zostało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|