Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gibaAa12
Nowy
Dołączył: 04 Paź 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 17:03, 09 Paź 2011 Temat postu: Rozbieranie silnika JAWKA 50 |
|
|
Musze wymienić wałek zdawczy w silniku ten na który jest przykręcana zębatka no i chciałem sie zapytać jeśli rozbiore silnik zeby go wymienić to czy bede musiał tam w srodku wszystko od nowa składać np skrzynie biegów ? ona sie rozleci na częśći czy nie ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
mati_pl xD
Częsty bywalec
Dołączył: 19 Cze 2011
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: WLPK
|
Wysłany: Nie 18:39, 09 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
To zależy w jakiej pozycji będziesz go rozkładał i czym. Powiem Ci jedno skrzynia biegów nie jest taką męką, masz dużo zdjęć na forum i poradników jak krok po kroku go rozłożyć i złożyć... Na pewno sobie poradzisz. I pamiętaj każdy tryb ma swoje miejsce i składając bardzo trudno się pomylić, bo przecież wszystko musi się ułożyć... A poza tym poznasz i zobaczysz ja to wygląda w realu ;] A jeśli już na upartego nie złożysz go, to pozostaje oddać go do mechanika ;]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
moskit122
Wymiatacz
Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 2699
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 120 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: [Wlkp.] Poznań/Kobylin
|
Wysłany: Nie 21:55, 09 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
jak będziesz postępował delikatnie i odkręcisz zmieniacz biegów tylko z jednej strony to rozpoławiając ściągaczem (czyli tak jak trzeba) nic nie powinno się wysypać, z tym że rozbierając silnik na pół warto by było pomierzyć wszystkie części czy może coś nie nadaje się do wymiany bo po co na przykład za pół roku rozbierać silnik dla wymiany łożysk na wale. Co do oceny zużycia części zapraszam na mojego chomika moskit122, są tam książki odnośnie napraw WSK/WFM itd. ale ogólne zasady są takie same, a jak dobrze poszukasz w necie to i dane do jawki znajdziesz
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
razor500
Częsty bywalec
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Pon 6:18, 10 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Sam możesz sobie nie poradzić przy składaniu, ale wystarczy, że znajdziesz kogoś do pomocy, nawet kogoś, kto nie ma zielonego pojęcia o silnikach, bo przy złączaniu połówek silnika trzeba uważać, na wodzić, żeby wszedł na swoje miejsce, trzeba naciągnąć kopkę, no i złączyć te 2 połówki. Ogólnie silnik jawki jest łatwy do złożenia. Jak jeszcze miałem małe doświadczenie, to i tak sobie poradziłem ze złożeniem silnika i po złożeniu normalnie działa, jeździ. A przy składaniu połówek pomagał mi 8-letni brat, no a do zakładania sprzęgła poprosiłem tatę, bo ciężko to zrobić samemu, a brat nie miał na tyle siły, żeby naciągnąć sprężyny. Nie ma się czego bać. Poradzisz sobie, a nawet jak będziesz miał z czymś problem to na necie masz sporo tematów dotyczących składania tego silnika. Powodzenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
moskit122
Wymiatacz
Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 2699
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 120 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: [Wlkp.] Poznań/Kobylin
|
Wysłany: Pon 8:26, 10 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
co do sprzęgła to na forum jest kilka tematów które opisują patenty które ułatwiają zadanie, a najprościej zrobić sobie dźwigienkę którą bezpiecznie i samemu można naciągać sprężyny
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
gibaAa12
Nowy
Dołączył: 04 Paź 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:52, 10 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
no chyba ze macie jakis inny pomysł bo mi sie gwint zerwał na tym wałku zdawczym i gdy dokrecam to nic to nie daje ;] a sruba nowa. moze by to przegwinotwać i by było ok bez roboty co ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kawula9
Wymiatacz
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 324
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 18:49, 10 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Najlepiej wymienić , przegwintować nie da rady.Ewentualnie zaspawać choć nie polecam!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
AmaSoft
Moderator
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 1306
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 49 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Żabieniec [Maz.]
|
Wysłany: Pon 19:03, 10 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
gibaAa12 napisał: | no chyba ze macie jakis inny pomysł bo mi sie gwint zerwał na tym wałku zdawczym i gdy dokrecam to nic to nie daje ;] a sruba nowa. moze by to przegwinotwać i by było ok bez roboty co ? |
Gdzie na wałku zdawczym masz śrubę ?
Kup nowy lub używany w dobrym stanie. Przy okazji rozpołowienia możesz wymienić na nowe łożyska, simmeringi i inne zużyte podzespoły.
PS: tak patrzę na allegro i widzę, że można wyrwać wałek zdawczy za 10 zł z przesyłką, może się tym zainteresuj.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
gibaAa12
Nowy
Dołączył: 04 Paź 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 17:55, 11 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
no chodzi mi oten walek co sie na niego zebatke napedową łancuch przykreca . Ja mam ten wałek w dobrym stanie od innego silnika tylko sie boje tego wymieniania i rozkładania silnika.. wiec nie da sie albo jakąś wielką srube dać zamiast tej cienkiej a duza ma wiecej gwintu ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
moskit122
Wymiatacz
Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 2699
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 120 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: [Wlkp.] Poznań/Kobylin
|
Wysłany: Wto 21:00, 11 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
NAKRĘTKĘ! nic tam raczej nie jesteś w stanie zrobić, bo choćbyś chciał nagwintować to osłabisz konstrukcję, pewnie nie dorwiesz takiej narzynki (jeszcze na drobny gwint...) no i będziesz musiał dorobić nakrętkę co pewnie będzie kosztować 2-3 razy tyle co owy wałek (cała ta zabawa), lepiej rozmontować
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|